Rozważania na niedzielę: Formacja we wspólnocie Kościoła

„Do wszystkich przez Boga umiłowanych, powołanych świętych”.
List do Rzymian 1, 7.
Proces uczenia się można przedstawić najprościej za pomocą czterech etapów: ja
robię, ty patrzysz; ja robię, ty pomagasz; ty robisz, ja pomagam; ty robisz, ja patrzę.
Ten schemat doskonale oddaje sposób formowania uczniów przez Chrystusa.
Początkowo po prostu szli za Nim i przyglądali się Jego działaniom. Z czasem zaczęli
uczestniczyć w Jego misji, wspierając Go. Później sami podejmowali konkretne
działania, stopniowo ucząc się, niekiedy niepewnie, ale przy Jego wsparciu
i wskazówkach. W końcu zostali posłani przez Jezusa, by w Jego imieniu i mocy
kontynuować Jego dzieło.
Podobnie jest w rodzinie, to nie słowa, lecz codzienne życie rodziców najmocniej
kształtuje dzieci. Ich postawy, sposoby mówienia, działania, a przede wszystkim
okazywania miłości, którą okazują, są wzorcami, które dzieci chłoną i często
nieświadomie powielają, gdy dorosną. Mądrzy rodzice stopniowo powierzają swoim
dorastającym dzieciom nowe obowiązki, czuwają nad nimi i wspierają. W ten sposób
każdy członek rodziny może doświadczyć, że jest ważny, potrzebny i ma wpływ na to,
co dzieje się w domu. Dopiero na takim fundamencie zaangażowania
i współodpowiedzialności może zabrzmieć skutecznie słowo pouczenia.
Każdy z nas jest zaproszony do wzrastania w wierze we wspólnocie Kościoła. Ważne
jednak, by nie czynić tego jedynie z myślą o sobie, lecz kierować serce ku naszej
duchowej rodzinie. Naszym powołaniem jest świętość, dlatego nie obawiajmy się
wyruszyć tą drogą z odwagą i zaufaniem, że to Duch Święty będzie nas prowadził.
Niech prowadzi nas zwłaszcza do tych, którzy cierpią, którzy żyją w „ubogich
stajenkach” samotności i zagubienia, abyśmy mogli dzielić się z nimi tym, co sami
nieustannie otrzymujemy w Kościele: łaską i pokojem od naszego Pana.
ZADANIE
W przedświątecznym czasie zastanów się, czy w twoim otoczeniu nie ma kogoś
samotnego, potrzebującego twojej pomocy. Jeśli jest, zapytaj, w czym możesz mu
pomóc. A może to na niego czeka puste miejsce przy wigilijnym stole?

Wspólna modlitwa za pszczelarzy

Dziś na mszy świętej o 12.00 modliliśmy się o Boże błogosławieństwo dla pszczelarzy powiatu tucholskiego. Dziękujemy za dary: paschał z naturalnego wosku, świece i miód. Niech św. Ambroży, patron pszczelarzy, ma Was w swojej opiece!

Rozważania na niedzielę: Czego można nauczyć się w szkole Jezusa?

„Niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają
oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się
Ewangelię”.
Ewangelia według św. Mateusza 11, 5.
Bycie człowiekiem oznacza nieustanny rozwój i przemianę, wszak nasza dusza nie
jest czymś niezmiennym. Wszystko, co myślimy, czujemy, mówimy i robimy, każda
relacja, każde przyzwyczajenie, ma wpływ na to, kim się stajemy. Nie ma świętości
przypadkowej, każda świętość rodzi się z wewnętrznej pracy w szkole Jezusa.
Od momentu narodzin jesteśmy kształtowani przez otoczenie, to naturalny proces,
którego doświadcza każdy z nas. Nie musimy posiadać wykształcenia
psychologicznego, by odkryć, że najszybciej upodobniamy się do tych, których
kochamy i z którymi spędzamy czas. Dlatego jako uczniowie Chrystusa musimy stale
rozeznawać, jaki wpływ mają na nas nasze rodzinne relacje, szkoła, miejsca pracy –
czy wreszcie – wspólnoty. Do czego nas one formują?
Ważne, by troszczyć się o rozwój całego człowieka, nie tylko jego emocji, czy
wyłącznie intelektu. Jezus, w przeciwieństwie do wielu ówczesnych nauczycieli, nie
ograniczał się do głoszenia doktryny. Zapraszał do wspólnoty życia. Do dziś kieruje do
swoich uczniów to samo zaproszenie: „Chodźcie, a zobaczycie!” (J 1, 39).
Co więcej, Jezus nie powołuje wyłącznie wykształconych teologów, czy też
szczególnie uzdolnionych liderów. Tak jak kiedyś powoływał zwyczajnych ludzi,
często z marginesu społecznego, tak i dziś przypomina swojemu Kościołowi, że nie
liczy się status, zawód czy przeszłość. Każdy może stać się Jego naśladowcą.
Szkoła Jezusa to nie miejsce dla skomplikowanych teorii, lecz bardzo konkretna
przestrzeń działania Boga. To Dobra Nowina potwierdzana cudami i znakami, dla
tych, którzy uwierzą i wejdą na drogę duchowej odnowy.
ZADANIE
Wypisz sobie kilka rzeczy, których nauczyłeś się w „szkole Jezusa”.
Znajdź w tym tygodniu od 10 do 15 minut na lekturę duchową, może to być Pismo
Święte lub inna książką o tematyce religijnej.

Betlejemskie Światło Pokoju

8 grudnia w naszym kościele odbyła się uroczystość przekazania Betlejemskiego Światełka Pokoju dla całego Województwa Kujawsko-Pomorskiego. W tym roku akcja przebiega pod hasłem: Pielęgnuj dobro w sobie! Dziękujemy całej Chorągwi Kujawsko-Pomorskiej ZHP a szczególnie naszemu tucholskiemu Hufcowi ZHP za przygotowanie tej pięknej uroczystości!

Rozważania na niedzielę: Uczeń Jezusa, czyli kto?

Uczeń Jezusa, czyli kto?
„Dlatego przygarniajcie siebie nawzajem, bo i Chrystus przygarnął was – ku
chwale Boga”.
List do Rzymian 15, 7.
Często jako chrześcijanie chcielibyśmy wierzyć, że jesteśmy odporni na wpływy tego
świata i że samodzielnie, świadomie wybieramy kierunek naszej drogi. Wydaje się
nam, że realizując wolę Bożą, mamy pełną kontrolę nad naszym życiem. Jednak, choć
rzadko to zauważamy, wszyscy za kimś lub za czymś podążamy.
Każdy z nas potrzebuje wzoru, przewodnika, autorytetu. To coś naturalnego,
szukamy kogoś, kto pomoże nam zrozumieć życie i pokierować naszymi wyborami.
Lubimy ufać tym, którzy wydają się mieć wpływ i znaczenie. Ale dziś, w świecie
zdominowanym przez media, z ich opiniami i nieograniczonym dostępem do
przeróżnych treści, szczególnie ważne jest, by zadać sobie pytanie: komu tak
naprawdę ufam i kogo słucham?
Jeśli nie podejmiemy decyzji, by być uczniami Jezusa w sposób świadomy
i konsekwentny, może się okazać, że zupełnie niepostrzeżenie weszliśmy do innej
szkoły i formuje nas ktoś inny. Może warto, zamiast pytać: „Czyim jestem uczniem?”,
zawołać do Ducha Świętego: „Pokaż mi, czyim uczniem naprawdę jestem!”.
Naśladowanie Jezusa nie jest łatwą drogą. Wymaga wyborów, rezygnacji
z natychmiastowych przyjemności, gotowości do pracy nad sobą. Wzywa do
prostowania ścieżek i przygotowania serca, aby wszyscy poznali uczniów, nie po ich
deklaracjach, ale wzajemnej miłości.
ZADANIE
Niedawno rozpoczął się nowy rok liturgiczny, wyznacz sobie zadania na
nadchodzący rok. Co jest Twoim celem w rozwoju duchowym na najbliższy rok? Co
chcesz zmienić w swoim życiu, aby rzeczywiście być uczniem Chrystusa?
Zobacz w Internecie jeden z odcinków The Chosen, na stronie:
https://thechosen.pl/.