Edykt Biskupa Pelplińskiego

Zamieszczamy Edykt Biskupa Pelplińskiego. Szczegóły na stronie internetowej naszej diecezji. Zachęcamy do lektury!

Przygotowanie do rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego s. M. Adelgund Tumińskiej – Portal internetowy Diecezji Pelplińskiej

Rozważania na niedzielę: Uczeń słucha Jezusa

Usłyszeć Słowo
„Pewnego razu – gdy tłum cisnął się do Niego aby słuchać słowa Bożego, a On
stał nad jeziorem Genezaret (…)”.
Ewangelia według św. Łukasza 5, 1.
Tekst biblijny zaprasza nas nad Jezioro Genezaret, do krainy naznaczonej obecnością
Jezusa Chrystusa. Oczyma wyobraźni możemy zobaczyć spokojne wody jeziora
i okalające je wzgórza. Jezus wybrał to piękne miejsce, by tym razem tutaj nauczać
ogromne rzesze ludzi. Ludzie schodzili się ze wszystkich stron, by Go zobaczyć
i posłuchać. Tłum był spragniony Słowa, które dotyka serca.
Jednak bycie pośród tłumu nie oznacza wcale, że się jest uczniem Jezusa. Tłum
podziwiał cuda Jezusa i Jego nauki, ale nie zawsze był zdolny do prawdziwego
słuchania, które rodzi wiarę. Święty Paweł pisał, że „wiara rodzi się z tego, co się
słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa” (Rz 10, 17). Wiara się rodzi, gdy
słuchane jest Słowo. Można zaryzykować stwierdzenie, że wiara zamiera, jeśli nie
słucha się Słowa.
Poprzez całe dzieje zbawienia na kartach Biblii rozlega się wezwanie: Shema Izrael.
„Słuchaj, Izraelu…” tak rozpoczyna się „pierwsze ze wszystkich przykazań”(por. Mk
12, 29). Pierwsze jest słuchanie Boga w ciszy. Bez ciszy usłyszymy tylko namiastkę
Słowa. Prawdziwy uczeń Jezusa słucha Słowa całym sercem, zabiera Słowo do siebie,
jest mu posłuszny, wierzy mu i nim żyje. Prawdziwe słuchanie sprawia, że uczeń trwa
przy Jezusie i staje się Jego świadkiem, a jego serce rozgrzane przez Słowo może
zapalać innych.
Tłum cisnął się do Jezusa. Jak ja odnajduję się w tłumie wierzących w Chrystusa? Jak
słucham Słowa w czasie liturgii? Czy Słowo Boże jest dla mnie ważne? Jak często chcę
Go słuchać? Jak często otwieram w domu Biblię?
ZADANIE
Zaplanujcie jeden dzień w tygodniu, w którym zgromadzicie się jako rodzina, aby
czytać, słuchać i rozważać Słowo Boże. Mogą to być na przykład niedzielne
czytania mszalne.

Rozważania na niedzielę: Powołani

Moje powołanie w Kościele
„Lecz Jezus rzekł do Szymona: »Nie bój się, odtąd ludzi będziesz
łowił«. I przyciągnąwszy łodzie do brzegu, zostawili wszystko i poszli za
Nim”.
Ewangelia według św. Łukasza 5, 10-11.
Święty Piotr i inni Apostołowie „zostawili wszystko i poszli za Nim” (Łk 5, 11). Czy to
oznacza, że także my mamy zostawić swoje rodziny, miejsca pracy, przyjaciół i pójść
za Nim? A jeśli tak, to dokąd?
W szczególnych przypadkach (życia zakonnego, kapłańskiego czy misyjnego)
powołanie Pana Jezusa może oznaczać – w sposób dosłowny – pozostawienie
wszystkiego (rodziny, wykonywanego zawodu) i pójście z Nim. Jednak w większości
przypadków chodzi o wolność mentalną, duchową. Kluczowym wezwaniem Pana
Jezusa jest: „Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił”(Łk 5, 10). Oznacza to, taką formę
oddania się Jezusowi, w której we wszystkim, co robimy, szukamy Jego woli. Oznacza
to porzucenie swojego dotychczasowego – może zbyt wygodnego – myślenia,
działania, przyzwyczajeń, marzeń, konformizmu; aby z miłości do Boga stawać się
każdego dnia coraz bardziej Jego świadkiem w świecie.
Co zatem oznacza stwierdzenie Jezusa skierowane do każdego z nas: „odtąd ludzi
będziesz łowił”? Jak łowić ludzi dla Boga w swojej rodzinie, w gronie przyjaciół,
w miejscu pracy i wypoczynku?
Jesteś powołany, aby świadczyć o Chrystusie, a to oznacza, że powinieneś pytać Go,
co masz zrobić dla drugiego człowieka w konkretnej sytuacji? Rozmawiaj z Bogiem
na temat codzienności i spotkanych osób. Czasami Pan Bóg posyła nas do drugiego
człowieka z dobrym słowem, innym razem z konkretną pomocą lub miłym gestem.
W innych przypadkach będzie to słowo napomnienia lub pochwały. A czasami będzie
to zwykła cicha obecność przy drugim, zauważenie go w tłumie. Módl się za
wszystkich ludzi, do których posyła Cię Pan Bóg – za tych dobrych i tych, z którymi
trudniej nam się porozumieć, za tych, którzy proszą o modlitwę, i tych, którzy wydają
się stronić od Pana Boga.
Idź do nich wszystkich z Jego słowem. Nie będziesz samotny na tej drodze. I choć
czasem Twoje serce czuje, że Bóg prowadzi Cię tam, gdzie sam byś nie poszedł, to
doświadczysz wewnętrznej mocy do wypełnienia tego, do czego wzywa Cię Pan.
ZADANIE
Przez cały tydzień w sposób szczególny módl się za wszystkich ludzi, których Pan
Bóg postawi na Twojej drodze. Także za tych, których nie znasz, a którzy zwrócą
na siebie Twoją uwagę w sklepie, autobusie, na drodze.
Porozmawiajcie w rodzinie, w jaki sposób możecie wzajemnie się wspierać na
drodze do Pana Boga.

Rozważania na niedziele: Powołani

Moje spotkanie z Jezusem – chrzest
„O Panie Boże, dzięki Ci,
żeś mi Kościoła otwarł drzwi,
w nim żyć, umierać pragnę”.
AUTOR NIEZNANY, Com przyrzekł Bogu.
Zapewne większość z nas nie pamięta swojego spotkania z Jezusem w sakramencie
chrztu, gdy po raz pierwszy usłyszeliśmy: „Pójdź za Mną, mam dla Ciebie zadanie do
wypełnienia w moim Kościele”. Wtedy w naszym imieniu rodzice i chrzestni
pozytywnie odpowiedzieli na to powołanie nas do grona uczniów Jezusa. Od tego
czasu idziemy za Mistrzem, poznajemy Go, przyglądamy się temu, co robi, jak działa
w życiu ludzi. Jesteśmy w „szkole Jezusa”, przygotowując się do wypełnienia zadania,
które nam Pan powierza. Uczymy się modlitwy, zaufania, trwania przy Bogu,
rozpoznawania Jego woli i wypełniania jej.
Większość z nas przyjęła już sakrament bierzmowania, a zatem sakrament
dojrzałości chrześcijańskiej. Wtedy już każdy z nas osobiście, z pełną świadomością
odpowiedział Panu Bogu: „Tak, chcę pójść za Tobą”. Od tego czasu, podobnie jak
Apostołowie po Zesłaniu Ducha Świętego, idziemy odważnie w świat, aby świadczyć
o Chrystusie zmartwychwstałym, o Jego obecności wśród nas.
Nie oznacza to jednak, że nasze poznawanie Pana zostało zakończone. Podobnie jak
w życiu zawodowym lub osobistym ciągle się uczymy, poznajemy nowe rzeczy
i miejsca, tak i w życiu duchowym, powinniśmy być otwarci na ciągłe pogłębianie
naszej więzi i znajomości Pana Boga. Dlatego też tak ważne jest, abyśmy nieustannie
poznawali Boga intelektualnie (przez lekturę Pisma Świętego, książek o tematyce
teologicznej czy religijnej), duchowo (przez różnorodną formację duchową)
i doświadczając obecności Boga w swoim życiu.
ZADANIE
Podziękuj Bogu za powołanie Cię do grona uczniów w dniu chrztu. Podziękuj
swoim rodzicom i chrzestnym (osobiście lub duchowo), że w twoim imieniu
odpowiedzieli Panu Bogu: „Tak”.
Zastanów się, co możesz zrobić, aby być jeszcze pilniejszym uczniem w „szkole
Pana Jezusa”.

Rozważania na niedzielę: Powołani

Szaweł
„Dotknij mych oczu, bym jak Ty widział
Oceniał, uczył i w świetle Twoim,
Mógł dawać zdrową wiedzę i serca
Ludzi błądzących cierpliwie goił”.
KS. FERDYNAND GRYSZKO, Dotknij mnie Panie, w: Zostałeś, Łomża 2013, s. 36.
Każde powołanie jest inne. To było zdecydowanie spektakularne! Nagła światłość
i głos z nieba. Dziś z pewnością to wydarzenie byłoby na pierwszych stronach gazet
albo stało się viralem w sieci. Co więcej, to powołanie dzieje się wśród ludzi, nie tylko
w zaciszu człowieczego serca. Bóg oślepił Szawła, gdy inni patrzyli. Silny Szaweł runął
na ziemię i w jednym momencie ten, który „siał grozę i dyszał żądzą zabijania
uczniów Pańskich” (Dz 9, 1), stał się publicznie zupełnie nieporadny i słaby, a „ludzie,
którzy mu towarzyszyli w drodze oniemieli ze zdumienia” (Dz 9, 7a).
Pan Bóg nie dał Szawłowi możliwości wyboru w stylu „moja wiara jest moją prywatną
sprawą”, bo przecież wszyscy zobaczyli, co się stało. Dlaczego Pan Bóg tym razem tak
zadziałał? Może, żeby nie pozwolić Szawłowi na wymówki typu: „może tylko tak mi
się wydawało, zasadniczo to skupię się na utracie wzroku, zapytam lekarzy, oni
znajdą przyczynę”.
Bóg ma świadków w postaci towarzyszy Szawła, ale na nich nie kończy. Potrzebuje
jeszcze jednego człowieka, żeby zapewnić Szawła, że naprawdę go wzywa. Bóg posyła
Ananiasza, daje mu nawet adres, konkretną ulicę, opis domu, gdzie znajduje się
Szaweł.
Czy przypadkiem Pan Bóg nie wysłał kiedyś pod Twój adres człowieka wiary, który Ci
powiedział: „Pan Jezus (…) przysłał mnie, abyś przejrzał i został napełniony Duchem
Świętym” (Dz 9, 17)? Lub z innej strony: czy przypadkiem Pan Bóg nie wysyła Ciebie,
abyś człowiekowi, którego świat się zatrzymał, powiedział: „Nie bój się, przejrzyj
i pozwól by Duch Boży cię wypełnił” (Dz 9, 17)?
Gdy Bóg zatrzyma Twój świat, aby ocalić Cię przed sobą samym, wszystko staje się
inne. Robi to, bo Cię kocha.
ZADANIE
Przypomnij sobie wszystkich ludzi, dzięki którym wzrastałeś w wierze. Podziękuj
Panu Bogu za każdego z nich. Jeśli jest taka możliwość, podziękuj także tym
osobom, dzięki którym Twoja wiara się rozwija.